Our global pages
Close- Global home
- About us
- Global services/practices
- Industries/sectors
- Our people
- Events/webinars
- News and articles
- Eversheds Sutherland (International) Press Hub
- Eversheds Sutherland (US) Press Hub
- News and articles: choose a location
- Careers
- Careers with Eversheds Sutherland
- Careers: choose a location

"Czarna lista" - nadal problematyczna
- Poland
- Public procurement
20-12-2012
Środowiska branżowe z ulgą przyjęły rezygnację z procedury wpisywania na listę Prezesa UZP na podstawie informacji od zamawiających. Niestety, dotychczasowe problemy związane z instytucją "czarnej listy" pozostają.
12 października br. dokonano kolejnej nowelizacji ustawy Prawo Zamówień Publicznych. W dniu 16 października ustawę nowelizacyjną przekazano do podpisu Prezydentowi. Wejdzie ona w życie po upływie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia. Tym razem, zmiany objęły także Ustawę o koncesji na roboty budowlane lub usługi. W ostatnim głosowaniu Sejm, pod naciskiem środowisk branżowych, wycofał się z najbardziej kontrowersyjnych zapisów, dotyczących między innymi wprowadzenia dodatkowych przesłanek wykluczenia wykonawców z postępowania i zmiany charakteru oraz zasad wpisywania podmiotów na „czarną listę” prowadzaną przez Prezesa UZP. Jednak wykonawcy wcale nie mają powodów do radości. Utrzymanie dotychczasowych regulacji w tym zakresie to przysłowiowy powrót z ulewnego deszczu pod rynnę.
W brzmieniu uchwalonym przez Sejm 14 września br. nowelizacja zakładała daleko idące poszerzenie możliwości wykluczenia wykonawców z postępowania. Przepis art. 24 ust. 1 pkt 1b przewidywał obligatoryjne wykluczenie z postępowania o udzielenie zamówienia publicznego wykonawców, z którymi zamawiający rozwiązał albo wypowiedział umowę w sprawie zamówienia publicznego albo odstąpił od umowy w sprawie zamówienia publicznego, której wartość dla robót budowlanych była równa lub przekraczała wyrażoną w złotych równowartość kwoty 20 000 000 euro, a dla dostaw lub usług – 10 000 000 euro, z powodu okoliczności, za które wykonawca ponosi odpowiedzialność, jeżeli rozwiązanie albo wypowiedzenie umowy albo odstąpienie od niej nastąpiło w okresie 3 lat przed wszczęciem postępowania, a wartość niezrealizowanego zamówienia wyniosła co najmniej 5% wartości umowy.
(Jeszcze bardziej) czarna lista Prezesa UZP
W związku z zakładanym brzmieniem art. 24 ust. 1 pkt 1b, planowano wprowadzenie regulacji, zawartej w art. 24b zobowiązującej zamawiających do niezwłocznego informowania i przedłożenia Prezesowi Urzędu Zamówień Publicznych dokumentów potwierdzających fakt rozwiązania, wypowiedzenia albo odstąpienia od umowy w sprawie zamówienia publicznego. Jednocześnie, Prezes UZP miał zostać wyposażony w dodatkowe kompetencje odnośnie wykazu wykonawców, którzy wyrządzili szkodę, nie wykonując zamówienia lub wykonując je nienależycie, nawet jeśli szkoda ta nie została stwierdzona prawomocnym orzeczeniem sądu.
Podstawą zamieszczenia wpisu w wykazie miałyby być dokumenty potwierdzające rozwiązanie albo wypowiedzenie umowy w sprawie zamówienia publicznego albo odstąpienie od umowy, przekazane Prezesowi Urzędu na podstawie art. 24b przez samych zamawiających. Wpis zamieszczony w wykazie miał podlegać wykreśleniu z upływem 3 lat od daty rozwiązania albo wypowiedzenia umowy w sprawie zamówienia publicznego z wykonawcą albo odstąpienia od tej umowy.
Tym samym, projekt - obok funkcjonujących dotychczas wpisów, których podstawą były prawomocne orzeczenia sądu stwierdzające wyrządzenie zamawiającemu szkody przez działanie wykonawcy – przewidywał wpisywanie na listę jedynie na podstawie informacji, jakie Prezes UZP miałby otrzymywać od zamawiających. Co więcej, przepisy nie przewidywały weryfikacji tych danych ani procedury odwoławczej. W uzasadnieniu projektu wskazywano, że wykaz będzie miał charakter czysto informacyjny, zaś czynności Prezesa UZP związane z jego prowadzeniem będą miały wyłącznie wymiar materialno-techniczny. Mimo wszystko, tworzenie tego rodzaju listy, w oparciu o nieweryfikowalne informacje mogło doprowadzić do stworzenia niebezpiecznego precedensu, w którym sami zamawiający a nie sądy powszechne będą decydować o tym, czy zachodzą okoliczności wykluczenia danego wykonawcy.
Pełna treść artykułu jest dostępna tutaj.
Źródło: Witold Sławiński, Przetargi Publiczne, grudzień 2012 r.